"Odstąp od umowy tutaj". Czy polski sklep musi już teraz mieć ten przycisk?

Oliwia Nowak

Oct 21, 2026

•

7 min czytania

Zakupy w internecie zajmują dziś kilka kliknięć. Dodajemy produkt do koszyka, wybieramy dostawę, płacimy BLIK-iem i gotowe. Z rezygnacją bywa już trudniej. Formularz w PDF-ie do wydrukowania, adres mailowy schowany w regulaminie, czasem telefon na infolinię. Unia Europejska postanowiła to zmienić i od 19 czerwca 2026 roku w sklepach internetowych w całej UE miał pojawić się przycisk „Odstąp od umowy tutaj”. W Polsce wciąż go jednak nie ma, a przynajmniej w przepisach.

Skąd wziął się nowy przycisk?

Obowiązek wprowadza dyrektywa 2023/2673. Na pierwszy rzut oka dotyczy ona usług finansowych zawieranych na odległość, takich jak kredyty, ubezpieczenia czy konta bankowe zakładane online. Przy okazji dodaje jednak nowy przepis do ogólnej dyrektywy o prawach konsumentów, a ten obejmuje wszystkie umowy zawierane przez stronę internetową lub aplikację. Sklep z butami czy meblami podlega mu więc tak samo jak bank.

Warto też wyjaśnić jedną rzecz. Przycisk nie tworzy nowego prawa. Konsument już dziś może odstąpić od umowy zawartej na odległość, co do zasady w ciągu 14 dni. Zmienia się sposób, rezygnacja ma być teraz tak samo prosta jak zakup.

Jak ma działać „odstąp od umowy tutaj”?

Według polskiego projektu ustawy cały proces ma składać się z dwóch kroków:

  • Klient klika wyraźnie oznaczony przycisk „odstąp od umowy tutaj” albo inny, równie jednoznaczny, i wypełnia krótki formularz: imię i nazwisko, dane pozwalające zidentyfikować umowę oraz informację, jak sklep potwierdzi otrzymanie oświadczenia.
  • Na koniec zatwierdza swoją decyzję drugim przyciskiem, „potwierdź odstąpienie od umowy”.

Przycisk musi być dobrze widoczny i dostępny przez cały okres, w którym klient może odstąpić od umowy. Sklep ma też poinformować klientów, że taka funkcja istnieje i gdzie jej szukać.

Dlaczego dwa kroki, a nie jeden? Hasło „zwrot jednym kliknięciem” brzmi dobrze, jest jednak mylące. Drugi krok ma chronić przed przypadkowym odstąpieniem od umowy. Nie oznacza to, że sklep może dokładać kolejne etapy. Ankieta o powód zwrotu, rabat na zachętę do zostania czy obowiązkowy telefon do obsługi klienta to już utrudnianie rezygnacji.

Dlaczego w Polsce wciąż go nie ma?

Termin na wprowadzenie dyrektywy do polskiego prawa minął 19 grudnia 2025 roku, a nowe zasady miały obowiązywać od 19 czerwca 2026. Pierwszy projekt, przygotowany przez UOKiK, utknął jednak w pracach rządowych i nie został przyjęty. Komisja Europejska już na początku roku wezwała Polskę, razem z 20 innymi krajami, do nadrobienia zaległości.

Drugie podejście przygotowało Ministerstwo Finansów. Projekt trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu 9 września 2026 roku i jest teraz na etapie konsultacji. Rada Ministrów ma go przyjąć w pierwszym kwartale 2027 roku. Potem czeka go jeszcze droga przez Sejm, Senat i prezydenta, a do tego okres przejściowy dla firm.

Co to oznacza w praktyce? W obecnej ustawie o prawach konsumenta nie ma przepisu, który nakazywałby polskim sklepom wprowadzenie takiego przycisku. Konkretnej daty, od której zacznie on obowiązywać, wciąż nie znamy.

Czy polski sklep może więc spokojnie czekać?

Tylko wtedy, gdy sprzedaje wyłącznie klientom w Polsce. Część krajów odrobiła już swoją pracę domową:

  • W Niemczech przycisk obowiązuje od 19 czerwca 2026 roku. Za jego brak grożą kary do 50 000 euro, a w przypadku większych firm nawet do 4% rocznego obrotu.
  • Na Litwie i w Finlandii nowe zasady działają od tego samego dnia, a w Estonii od 1 września 2026 roku.
  • Francja również podjęła już kroki, by je wdrożyć i egzekwować.

Załóżmy, że polski sklep z odzieżą kieruje swoją ofertę także do klientów w Niemczech. Dla kupujących z Polski przycisk nie jest jeszcze obowiązkowy, ale dla kupujących z Niemiec już tak. A ponieważ sklep ma zwykle jedną ścieżkę zakupową dla wszystkich, w praktyce najprościej wdrożyć go od razu dla każdego klienta.

Ilu sklepom brakuje przycisku?

Z czerwcowego badania lubelskiej firmy programistycznej MITS wynika, że spośród ponad 82 tysięcy sprawdzonych polskich sklepów internetowych tylko koło 6% miało na stronie gotowy formularz odstąpienia od umowy online. Aż 62% nie miało żadnego widocznego mechanizmu albo jedynie opis w tekście.

Duże znaczenie miała platforma. Najlepiej wypadły sklepy, w których taki mechanizm jest wbudowany w system. Na Magento i Shopify gotowy był mniej niż co dziesiąty sklep.

Badanie sprawdzało tylko strony główne i najbliższe podstrony, więc rzeczywisty odsetek może być nieco wyższy. Nawet wtedy większość sklepów ma jeszcze sporo do zrobienia.

Jak przygotować sklep, zanim przepisy wejdą w życie?

Na sam początek warto sprawdzić, do jakich krajów sprzedajemy. Jeśli choć część zamówień trafia do Niemiec, Finlandii czy krajów bałtyckich, przycisk powinien pojawić się jak najszybciej.

Kolejny krok to zaprojektowanie samej ścieżki. Gdzie umieścić przycisk, żeby był łatwy do znalezienia, ale nie rzucał się w oczy przy każdym zakupie? Czy klient znajdzie go w stopce, w panelu klienta i w mailu z potwierdzeniem zamówienia? Jak formularz będzie wyglądał na telefonie? Warto też pamiętać o dostępności. Od 28 czerwca 2025 roku sklepy internetowe, z wyjątkiem mikroprzedsiębiorstw, muszą zapewniać dostępność cyfrową, więc nowy przycisk i formularz również powinny być wygodne w obsłudze dla osób z niepełnosprawnościami.

Formularz to jednak dopiero początek. Zgłoszenie musi trafić do systemu zamówień, a klient powinien od razu dostać potwierdzenie z treścią oświadczenia oraz datą i godziną jego złożenia. W większych sklepach oznacza to połączenie z systemem magazynowym i obsługą zwrotów, żeby zgłoszenie nie utknęło gdzieś między działami.

Na koniec warto zaktualizować regulamin i przygotować zespół obsługi klienta. Zgłoszenia będą przychodzić nową drogą, a pracownicy powinni wiedzieć, co z nimi zrobić.

Czy warto czekać na polską ustawę?

Przepisy prędzej czy później wejdą w życie, a wtedy na wdrożenie może zostać niewiele czasu. Sklepy, które przygotują się wcześniej, unikną pośpiechu i od razu będą gotowe na klientów z zagranicy. Prosta rezygnacja to zresztą nie tylko obowiązek, ale też sygnał dla kupującego, że sklepowi można zaufać.


Oliwia Nowak

Oliwia Nowak

Oct 21, 2026

•

7 min czytania

Share:

Contact us

Monday to Friday

9:00 to 17:00 (CET)


Fabrity Commerce Sp z.o.o

Centrala w Warszawie

Topaz Building

ul. Domaniewska 39B
02-672 Warszawa

Oddział Łódź

Ogrodowa Office

ul. Ogrodowa 8
91-065 Lódź

+48 22 343 06 00

Oddział Rzeszów

SKYRES Office

ul. Warszawska 18
35-205 Rzeszów

+48 22 448 70 00

Oddział Białystok

CITY OFFICE

ul. Cieszyńska 3A
15-371 Białystok

Oddział Poznań

Poznański Park Naukowo - Technologiczny

ul. Rubież 46
61-612 Poznań

NIP: PL9721244346
Regon: 302441526
KRS: 0000914436